Naprawdę niewielka część ludzi zdaje sobie sprawę z konieczności regularnego oczyszczania organizmu z toksyn.

Codziennie dbamy o swój wygląd, myjemy ciało i upiększamy je, a co z wiele delikatniejszym laboratorium wewnątrz? Codziennie zjadamy i wdychamy toksyny. Uniknąć się tego nie da, ponieważ żyjemy tu i teraz. Nawet mleko i chleb zawiera konserwanty, nie wymieniając całej listy codziennych artykułów spożywczych. Nazbiera się tego, oj nazbiera, w naszych ciałach przez rok lub całe lata. Lepsze samopoczucie i zdrowie możemy sobie zapewnić przez regularne oczyszczanie organizmu z toksyn.

Według lekarza i autora kilku książek o tematyce zdrowotnej – Michała Tombaka „O higienie zewnętrznej każdy wie z dzieciństwa, natomiast o higienie wewnętrznej wiemy niewiele. Podczas gdy stan naszych wewnętrznych organów określa nasz wygląd zewnętrzny. Mało kto wie, że u dorosłej osoby w jelicie grubym znajduje się od 8 do 15 kg kamieni kałowych, które człowiek nosi przez całe życie. Przeważnie po 40 roku życia grube jelito jest na tyle zapełnione kamieniami, że wypiera ze swoich miejsc inne organy, utrudniając pracę wątrobie, nerkom i płucom. To jest właśnie istotna przyczyna większości chorób.” Najważniejszym jest więc jelito grube. Oczyścić je można przez hydrokolonoterapię, wielokrotną lewatywę oraz głodówkę. Warto oczyścić ze złogów również wątrobę, trzustkę i woreczek żółciowy oraz nerki. Większość metod oczyszczania organizmu dokładnie opisuje cytowany Michał Tombak w książce „Jak żyć długo i zdrowo”.

Osobiście stosujemy dwa razy w roku głodówkę oczyszczająca – 5 do 10 dni pijemy tylko wodę (bez jakiegokolwiek pożywienia), w sezonie pijemy dużo soków owocowo-warzywnych, stosujemy pożywienie wegetariańskie i korzystamy z sauny. Opis głodówki (przygotowanie, przebieg i wyjście) jest dość obszerny, polecamy go tylko zainteresowanym.

No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.