Joga nie jest sportem, nie jest też religią. Czym więc jest joga? Na to pytanie można znaleźć w mediach kilka różnych odpowiedzi, wszystko zależy od rodzaju jogi. Nie znam wszystkich działań określanych mianem jogi. Prezentuję i polecam państwu hatha jogę – jogę ciała, czyli ćwiczenia fizyczne, relaks i ćwiczenia oddechowe. Uprawianie jogi nie ma nic wspólnego z religią i nikomu nie przeszkadza w kultywowaniu dotychczasowych poglądów, wiary itp. Na te tematy nie ma nawet rozmów.

Dlaczego praktykuję i uczę jogi?

Ponieważ sam doświadczyłem, że praktyka jogi ożywia ciało, otwiera serce i uspokaja umysł. Precyzyjnie wykonywane pozycje (asany) energetyzują całe ciało, wzmacniają i rozluźniają mięśnie, uruchamiają stawy, utrzymują w zdrowiu narządy wewnętrzne. Uważna praktyka odblokowuje zamrożone w ciele emocje. Otwiera serce na radość i miłość. Daje wrażliwość, która z czasem przeradza się w intuicję. Świadoma praca z ciałem i oddechem uspokaja umysł. Pozwala w pełni doświadczyć chwili obecnej, zachować wewnętrzny spokój, nawet podczas aktywnego działania w życiu. Zdrowie ciała, integracja serca i umysłu prowadzi do harmonii w codziennym życiu. Pozwala żyć w głębokim kontakcie ze sobą i ze światem.

Przekonałem się, że hatha joga to dobry sposób odkrywania i realizowania tkwiących w każdym z nas możliwości. Dzięki niej zmieniłem całe swoje życie. Przede wszystkim wyeliminowałem choroby i dolegliwości. Potrafię w każdej chwili podnieść lub obniżyć ciśnienie krwi, temperaturę ciała, zrelaksować się i wyciszyć w kilka minut, lub w zależności od sytuacji, pobudzić do działania.

W jodze też jest możliwe traktowanie ciała w sposób przedmiotowy: można ćwiczyć „znęcając się” nad ciałem. Ja miałem szczęście zetknąć się ze szkołą jogi, w której uczono, jak stawać się jednością ze swym ciałem. Taki moment pojednania jest przeżyciem wspaniałym. Technicznie rzecz polega na tym, by ćwiczyć z życzliwą, skierowaną na siebie uwagą, by się nie oceniać, nie krytykować i nie popędzać, lecz niejako od wewnątrz rozszerzać dostępną sobie przestrzeń do życia; znaleźć w sobie tyle energii i koncentracji, by ułożyć ciało w pozycji dawniej nieosiągalnej i wytrzymać w tej pozycji jakiś czas.

W jodze i w życiu, chodzi o to, by docierać do granicy swych możliwości i by tę granicę stopniowo, łagodnie przesuwać.

Ciało jest medium, dzięki któremu przeżywamy i działamy. Im bardziej jest ono rozluźnione, mocne i harmonijne, tym więcej jest w stanie doświadczyć zmysłowo i emocjonalnie oraz tym więcej wyrazić, zakomunikować, zdziałać. Ciało ma więc imponować, podobać się, być obiektem pożądania, zapewnić sławę, osiągnięcia i zdrowie. Ludzie pragną, by życie dostarczało im satysfakcji – właśnie joga oferuje nieskończoną możliwość doskonalenia jakości życia. Trzeba tylko uwierzyć (co jest trudne, dopóki się samemu nie doświadczy), że zbyt usztywnione stawy i więzadła hamują przepływ energii i radość życia; że umysł i ciało to nie są dwa oddzielne byty. Jednak ciało nie może być traktowane w sposób przedmiotowy, jako narzędzie realizacji określonego celu. Odkryłem, że taki stosunek do własnego ciała jest niezdrowy!

Jeśli ciało staje się bardziej luźne, elastyczne – nasz umysł staje się mniej dogmatyczny, bardziej twórczy i otwarty na poznanie intuicyjne. I odwrotnie: praktykując ćwiczenia koncentrujące i medytację – poprzez umysł wpływamy na rozluźnienie ciała. Joga „uruchamiając” całe ciało, przesuwa granice nieświadomości: pozwala więc widzieć jaśniej, myśleć mądrzej i działać w zgodzie z sobą. Joga poszerza bowiem sferę tego, co świadome – przestajemy widzieć rzeczywistość wyłącznie przez pryzmat własnych problemów i uwarunkowań. W przeciwieństwie do różnych dyscyplin sportowych, joga poprawia nie tylko kondycję fizyczną (zarówno mięsni, jak i narządów wewnętrznych), ale działa korzystnie na całą osobowość, a zatem i na sferę relacji z innymi ludźmi. Nie wymaga natomiast żadnych inwestycji: wystarczy mata przeciwpoślizgowa, koc, otwarte okno i 2 metry kwadratowe podłogi. Najlepiej jest ćwiczyć w grupie pod okiem instruktora. Grupa motywuje, instruktor pokazuje prawidłowy sposób wykonania danej pozycji i koryguje błędy, poza tym dba o logiczny przebieg zajęć. Ważna jest bowiem kolejność jak i intensywność poszczególnych zajęć.

Hatha jogą zająłem się ponad 15 lat temu, zaś zajęcia prowadzę 11 lat. Zaczynając nie przypuszczałem, że będzie to mój sposób na życie, źródło zdrowia i radości. Rozpocząłem w wieku 43 lat. Ciągle czegoś poszukiwałem w życiu i mimo ogromu zajęć zawodowych znalazłem dwie godziny tygodniowo na ćwiczenia. Z początku przeżyłem niemały szok. Udałem się na zajęcia w pełni przekonany, że świetnie sobie poradzę, gdyż całe dotychczasowe życie biegałem, jeździłem na rowerze sportowym, grałem w tenisa stołowego, zaliczałem testy sprawnościowe i wytrzymałościowe bardzo dobrze, a tu niespodzianka. Już na pierwszych zajęciach okazało się, że jestem sprawny inaczej, oczywiście w porównaniu z grupą ćwiczącą od kilku lat. Postanowiłem im dorównać, zacisnąłem zęby (błąd młodego jogina!) i zacząłem ćwiczyć angażując się bez reszty na zajęciach i w czasie wolnym. Po tych doświadczeniach pouczono mnie, że każdy człowiek ma inne ograniczenia, których nie należy porównywać z ograniczeniami bliźnich, tylko pokonywać we właściwym dla siebie tempie. Na szczęście miałem dobrych nauczycieli. Powstrzymali moje zapędy, wyjaśnili, pokazali. Dalej ćwiczyłem gorliwie, traktując ciało z ciepłym wyrozumieniem i tolerancją. Rozpocząłem wędrówkę od jednego nauczyciela do następnego, pilnie chłonąc jogińską wiedzę. Po kilku miesiącach byłem już gotów do udziału w kilkudniowych intensywnych zajęciach, zwanych w jogińskim żargonie warsztatami. Zacząłem coraz częściej brać udział w takich warsztatach prowadzonych przez różnych nauczycieli, wszyscy z nich praktykowali u mistrza B.K.S. Iyengara w Indiach. Kilka razy w roku doskonaliłem swoje umiejętności na warsztatach jogi z nauczycielką nr jeden w Europie Gabrielą Gubilaro z Włoch oraz swoim nauczycielem Leszkiem Mioduchowskim z Lublina. Po 4 latach takiej edukacji sam rozpocząłem prowadzenie zajęć, korzystając ze wsparcia swego nauczyciela.

W społeczeństwie i środkach masowego przekazu narosło sporo mitów na temat jogi. Najwięcej ocen i opisów prezentują osoby, które ani razu nie stanęły na macie i nie przećwiczyły choćby jednej godziny. Ci „fachowi” opiniodawcy wiedzą przecież lepiej, kto może jogę uprawiać, kto się nie nadaje, co jest sektą itp, zamiast po prostu zapytać u źródła, porozmawiać z ćwiczącymi, poćwiczyć …

W zajęciach hatha jogi może uczestniczyć prawie każdy (z wyjątkiem skrajnych przypadków chorobowych). Zbyt częste powoływanie się na przeciwwskazania oznacza chęć zrzucenia odpowiedzialności za własne zdrowie na lekarza. Z przeciwwskazań najczęściej wymieniane są nadciśnienie i zwyrodnienia. Właśnie hatha joga (joga ciała), ćwiczona metodycznie, pod nadzorem przygotowanej osoby, pozwala pozbyć się części ograniczeń fizycznych (unormować ciśnienie krwi, przeciwdziałać dalszym zwyrodnieniom) i wyciszyć emocje. Najbardziej przeszkadzają nam w ćwiczeniach ambicje i ego. Początkujący jogini chcą od razu dorównać innym, nieraz o 20 lat młodszym i tu rozczarowanie oraz wniosek: ja się do tego nie nadaję. Nic bardziej mylnego. Nie ćwiczymy by szpanować, porównywać się z innymi lecz w celu usprawnienia ciała i wyciszenia emocji, by nauczyć się być tu i teraz. Często początkujący jogini myślą, że już po kilku zajęciach wykonają wszystkie asany (postawy) i staną się mistrzami własnego ciała. Cuda bywają, ale w przypadku jogi, poparte są solidną pracą, zazwyczaj kilkuletnią. Natomiast po kilku zajęciach można zauważyć, że lepiej się poruszamy, jesteśmy spokojniejsi, głębiej i bez kłopotów zasypiamy itp. To już dobry początek.

Najważniejsza jest systematyczność, przy czym nieobecność na jednych zajęciach nie ma wpływu na dalsze ćwiczenia jogi. Zajęcia zazwyczaj odbywają się wczesnym wieczorem. Uczestnicy są już po całym dniu, nieraz ciężkiej pracy, a po zajęciach wychodzą wypoczęci, zrelaksowani i radośni. Podaruj sobie co tydzień dwugodzinny relaks umysłu i ciała. Warto!

No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.